Korzystam z Google AdSense do monetyzacji mojego bloga i stron odkąd tylko pamiętam. Tak naprawdę to była pierwsza metoda, którą przetestowałem (Zarobiłem 428 zł pierwszego miesiąca… w 2014 roku). Przez te lata przerzuciłem się na inne metody (np. sponsorowanie bezpośrednie oraz marketing afiliacyjny), przez co AdSense stał się jedynie dodatkowym sposobem zarobku. Wciąż udawało mi się zarabiać 4600 zł co miesiąc, ale za każdym razem, gdy nadarzała się okazja, korzystałem z innych opcji.

Kilka miesięcy temu zacząłem dostrzegać tendencję wzrostową na jednej z moich stron typu CPC i doszedłem do wniosku, że dam AdSense jeszcze jedną szansę. Zacząłem stosować nowe sposoby tu i tam i w następnym miesiącu udało mi się zarobić 16 500 zł(łącznie ze wszystkich stron). Byłem pozytywnie zaskoczony i zacząłem aktywnie z tego korzystać na niektórych stronach.
W tym artykule chciałbym podzielić się z wami różnymi sposobami, dzięki którym udało mi się potroić moje zarobki z AdSense w jeden miesiąc.

  1. Dodałem jednostki do moich Dużych Stron

Moje duże strony miały prawie milion odsłon miesięcznie (łącznie). Pomimo tego, nie korzystałem na nich z AdSense. Głównie dlatego, że model sponsoringu bezpośredniego pracował dosyć dobrze. Kilka miesięcy temu zdecydowałem się załadować kilka jednostek AdSense na stronę. Rezultaty były bardzo pozytywne. Zanotowałem wzrost zarobków o około 70% na tych dwóch stronach. W tym samym czasie udało mi się zachować pozostałe metody monetyzacji. Żaden czytelnik nie narzekał na nowe reklamy (o tym opowiem później).

Nawet jeśli twój blog zarabia pieniądze ze sponsoringu bezpośredniego oraz marketingu afiliacyjnego, wciąż możesz zwiększyć swoje zarobki przez strategiczne dodanie jednostek AdSense.

  1. Dodałem jednostki do moich Małych Stron

Jak wielu webmasterów, mam dużo mniejszych stron rozrzuconych po sieci. Niektóre z nich znajdują się na darmowych platformach hostingowych jak na przykład Blogger. Inne to samo hostujące się strony, które porzuciłem dawno temu. Większość z nich wciąż ma ruch. Oczywiście nie duży, ale dodając liczby, wychodzi całkiem przyzwoita suma. Doszedłem do wniosku, że dodanie jednostek AdSense do wszystkich stron może przynieść trochę zysku i miałem rację.

Głównym powodem tego sukcesu był fakt, że były to opuszczone strony bez lojalnych czytelników. Mogłem więc umieścić bardzo inwazyjne jednostki reklamowe. Dzięki temu otrzymałem bardzo wysoki CTR (wskaźnik Click through rate), który rekompensuje mały ruch na stronie. Nie lekceważcie potencjału zarobkowego małych stron, zwłaszcza jeśli chcesz umieścić inwazyjne jednostki AdSense.

  1. Skorzystałem z Dużych Jednostek

Jeśli chcesz zarobić kasę z AdSense, nieuchronnie będziesz musiał użyć jednej z następujących jednostek: duży prostokąt 336×280, prostokąt 300×250, duży wieżowiec 120×600, czy tablica wyników 728×90.

Za każdym razem jak próbowałem skorzystać z mniejszych jednostek, rezultaty były rozczarowujące. Nawet jeśli ich pozycja była inwazyjna, CTR był za mały. Wszystkie cztery jednostki wspomniane powyżej dostarczają dobrych rezultatów, lecz najlepszą efektywność miałem z dużym prostokątem 336×280. To tego użyłem do zwiększenia moich zarobków.

  1. Umieściłem Jednostki ponad Foldem

Moją pierwszą próbą było umieszczenie dużego prostokąta pomiędzy postem i sekcją komentarzy na blogu. Rezultaty były w porządku. Wtedy zdecydowałem przetestować ułożenie go pod tytułami postów. Przez jeden tydzień wskaźniki CTR poszybowały w górę. Tak naprawdę wciąż poszukuję miejsca docelowego jednostki, który przebije ustawienie 336×280 pod tytułami postów.

Znam tę zasadę ale wydaje mi się, że potrzebowałem potwierdzenia. Zasada brzmi: jeśli chcesz zarobić z Google AdSense, musisz umieścić swoje jednostki nad foldem.

  1. Skupiłem się na Ruchu Organicznym

Moim głównym zmartwieniem dodania wielkiej jednostki AdSense zaraz pod tytułami postów był fakt, że niektórzy czytelnicy mogliby negatywnie to odebrać. Wciąż myślałem jednak, że lojalni czytelnicy szybko uodpornią się na te reklamy i większość pieniędzy wpływać będzie od Organicznych Odwiedzających (np. ludzi, którzy odwiedzili moje blogi przez wyszukiwarkę). W celu rozwiązania tego problemu, zdecydowałem się wyświetlić duży prostokąt jedynie nad postami starszymi niż 7 dni (korzystając ze wtyczki Why Do Work WordPress). Działało idealnie, gdyż lojalni czytelnicy nawet nie zauważyli jednostek reklamowych kiedy przeglądali najnowsze posty, a Organiczni Odwiedzający prawie zawsze widzieli reklamy, gdyż zazwyczaj odwiedzali posty starsze niż 7 dni.

  1. Zacząłem wykorzystywać AdSense dla wyszukiwania

Nie byłem pewien ile pieniędzy zarobię z AdSense dla wyszukiwania, ale nie byłem zadowolony z wyników dostarczonych przez WordPressa. Dlatego zdecydowałem się spróbować. Na ten moment zarabiam 400 zł miesięcznie z samego AdSense dla wyszukiwania. To nie wiele, ale jeśli zsumujemy roczny przychód, da nam to 4800 zł. Ponadto, wyniki wyszukiwania są równie istotne, więc i tak wychodzimy na plus.

  1. Zacząłem korzystać z AdSense dla kanałów RSS

Kolejnym produktem AdSense, który zdecydowałem się przetestować był AdSense dla kanałów. Zdecydowałem się wyświetlać reklamy poniżej moich elementów kanału (możesz je również umieścić na górze, ale według mnie byłoby to zbyt uciążliwe). Wyniki były dosyć dobre, zarówno w kwestii CTR oraz zarobków. Oczywiście potrzebujesz ogromnej bazy subskrybentów RSS, aby to zadziałało. Ale zgaduje, że nawet przy kilku tysiącach subskrybentów byłbyś w stanie zarobić nawet 500 zł miesięcznie z takich reklam.

  1. Bawiłem się z Kierowaniem na Sekcję

Kierowanie na Sekcję (z angielskiego Section Targeting) to opcja AdSense, która pozwala nam zasugerować określone sekcje witryny, które powinny być użyte podczas dobierania reklam. Możesz przeczytać o tym więcej tutaj:

Dowiedziałem się, że na niektórych niszach i małych stronach kierowanie na sekcję może dużo pomóc. Bardzo często Google wyświetlało niepowiązane reklamy na danych stronach, ponieważ nie było ich wystarczająco. Po skorzystaniu z tej metody, udało mi się zwiększyć trafność reklam, a w konsekwencji CTR.

  1. Przetestowałem Różne Kolory i Czcionki

Jeśli włączyłeś zarówno obrazki i teksty reklamowe w swoich jednostkach, powinieneś być w stanie dopasować kolorystykę i czcionki. Przetestowałem oba czynniki i pomogły mi one poprawić liczby. Nic nadzwyczajnego, ale zdecydowanie warto było poświecić temu czas. Musisz po prostu śledzić swój CTR przez kilka tygodni. Potem zmień kolor czy czcionkę i śledź przez kolejny tydzień, a zobaczysz czy pobijesz pierwotny CTR. Jeśli możesz, zachowaj nowy format. Jeśli twoja efektywność spadnie, wypróbuj nowy kolor lub czcionkę i na nowo śledź CTR przez kolejny tydzień aż znajdziesz optymalne połączenie.

Na moich stronach najlepsze rezultaty pojawiały się po połączeniu jednostek reklamowych z wyglądem strony. Jednakże, na niektórych stronach kolory kontrastujące będą działać lepiej, więc testowanie jest koniecznością.